Wczoraj na blogu nie pojawiło się podsumowanie resetu dlatego, że wróciłam do mieszkania po 21 i nie miałam już siły. A poza tym nie działo się nic ciekawego;). Od dzisiaj powtarzamy wszystkie treningi od początku. Powinniście zauważyć poprawę kondycji podczas wykonywania danych ćwiczeń. Jeżeli chodzi o efekty wizualne, to jest na nie za wcześniej.

Dzisiejszy plan treningowy wyglądał tak:

Wersja dla osób korzystających z telefonu —> 

Zestaw skupiał się na modelowaniu nóg, pośladków, ud, brzucha oraz spalaniu tkanki tłuszczowej.

Podczas rozgrzewki i rozciągania korzystałyśmy z propozycji Melanie Brown. Trening nóg z XHIT Daily, to była moc!:) Coś czuję, że jutro będą zakwasy. Nie lubię ćwiczeń na nogi ale czego się nie robi dla pięknego ciała:). 10 minut z Fitness Blender na pośladki oraz uda pozwoliło mi złapać oddech i odpocząć. Bardzo lubię ich zestawy. Nie przeszkadza mi białe tło i głos pana mówiącego w tle. Jeżeli chodzi o trening całego ciała z Mel B, to nie jest on dla mnie wymagający. Myślę, że dla większości z Was również. Na koniec przygotowałam dla Was krótki ABS.

Dzisiejszy zestaw był naprawdę łatwy ( oprócz ćwiczeń na nogi ). Uważam, że dzięki takim zestawom łatwiej jest wrócić po resecie do regularnych treningów. Gdyby w poniedziałek były ćwiczenia wtorkowe, to jestem pewna, że wiele Kobiet odpuściłoby go. A taki lekki zestaw większość z Was na pewno wykonała. No ale już jutro czeka na Nas wycisk. Mam nadzieję, że się nie poddajecie! Wierzę w Was i wiem, że możecie osiągnąć to, czego pragniecie.

Bardzo często pytacie jak będzie wyglądała faza II tego wydarzenia. Trwa ono tylko do 8 marca ( dnia Kobiet ). Dlatego ostatnia faza będzie składała się z 6 zestawów tak jak zawsze tylko, że powtarzamy je tylko raz :). Od 10 marca ruszymy z nowymi planami treningowymi.

Jak Wam minął dzisiejszy trening? Są tutaj Panie, które nie opuściły ani jednego dnia? Czekam na Wasze komentarze.

Pozdrawiam,

Dominika

Podobne posty:

Wydarzenie: ” Zrób coś dla siebie ” – Plan treningowy

Relacja z dnia 1: Dzień 1

Relacja z dnia 2: Dzień 2

Relacja z dnia 3: Dzień 3

Relacja z dnia 4: Dzień 4

Relacja z dnia 5: Dzień 5

Relacja z dnia 6: Dzień 6

70 KOMENTARZE

  1. O jak się cieszę że będzie kolejny plan od 10 marca;)) Mam nie skończone 16 lat i wreszcie zaczynam walkę z moją nadwagą. Pokochałam ćwiczenia. Ato wszystko dzięki Tobie;) Dziękuję ;* I obiecuję wysłać zdjęcie mojej metamorfozy gdy osiągnę cel 😉

  2. Trening wykonany, choć nie w całości (pierwszy dzień okresu i zestaw ABS przerwałam w połowie, bo zbyt bolało :/) ale w zamian mocniej porozciągałam nogi i zauważyłam, że mogę więcej niż w sobotę :p napisałaś, że na efekty wizualne jeszcze za wcześnie, a ja już mam jeden – przy treningu całego ciała z Mel zauważyłam, że biceps mi się powiększył (albo zniknął tłuszczyk, który go obrastał), w każdym razie: I LIKE IT 😀

    • U niektórych mogą pojawić się już efekty 😀 Ale nie u każdego 😀 W takim razie gratuluj i trzymam za Ciebie kciuki!

  3. Nie poddałam się i dzisiejszy dzień był lepszy,chociaż było ciężko 😀 Jestem dumna z siebie 🙂 🙂 🙂 🙂 widzę efekty swojej pracy hura hura hura 🙂

  4. Mi trening minal szybko,ogolnie spoko tylko z nogi z “czarnulka” a dokladnie ta “zabka”mnie wykonczyly musialam przerwy robic,pozostale treningi ok 🙂

  5. Nie poddam się. To już 8 dzień 🙂 i z formą coraz lepiej. Biegi za Krakowskimi autobusami nie męczą mnie już tak strasznie 😉 więc jeśli nawet nie schudne to się nie poddam 😀

  6. Hej Tipsi:)
    Zestaw poszedł zdecydowanie lepiej niż tydzień temu 🙂 Po ostatnim poniedziałku do dzisiaj czuję zakwasy w udach hahahahaa:) No i opuściłam jeden trening z soboty buuuu:(
    Ale nic. Ćwiczymy dalej i nie odpuszczamy 🙂

    Buziaki

  7. Ja ostatnio nieźle poleciałam sobie w kulki ;// Nie zrobiłam ostatniego tygodnia poprzedniego wyzwania i potem kolejny tydzień nie ćwiczyłam bo wyjechałam na narty. Od dziś miałam wrocić, ale tak mnie wymęczyły narty (i niestety imprezowanie), że od 3 dni nie mogę wrocić do siebie. Jutro mam w miarę wolny dzień więc spróbuję zrobić 2 treningi i powoli do Was wrócić

    • No to ładnie, ładnie 🙂 No ale to Twój wybór:) My Ciebie do treningów nie zmusimy 🙂 Mam nadzieję, że do Nas wrócisz:)

  8. Ja niestety dzisiaj też bez treningu, a to z powodu spotkania na bierzmowanie, jeszcze 2 tygodnie i mój czas po szkole się unormuje, a póki co ćwiczę kiedy mogę, czyli 4-5 razy w tygodniu

    Jutro ćwiczę, więc super! 😀

    • Kinga nie przejmuj się tym! 4-5 razy w tygodniu, to dużo 🙂 Dasz radę!:) Masz teraz ciężki okres ale najważniejsze, że się nie poddajesz:)

  9. A ja jakoś dziś mocy nie miałąm, ale trening zrobiłam, tylko czuje ze 100% z siebie nie dałam niestety :/ poprawie się jutro 🙂

  10. pierwszy dzień po dłuższej przerwie zaliczony!!! :))) to jest to co lubie.
    jestem cała mokra, jak myślicie to przez ćwiczenia czy ogrzewanie jest za mocno podkręcone?? 🙂

  11. Melduję się, nie opuściłam ani jednego dnia! 🙂 Co do dzisiejszego treningu – nie wiem czy kondycja się poprawiła, w sumie robiłam chyba bardziej dokładnie i jakoś tak więcej, więc coś pewnie jest na . No i ćwiczenia na nogi – zabójstwo! 😀 ale jakie przyjemne. 🙂

  12. Ja nie przepadam za ćwiczeniami na nogi więc zrobiłam dziś sobotni zestaw. 🙂 Pogoda zaczyna być piękna i chyba pora wracać do biegania.

  13. Trening wykonany, było niezle. Odpuszczam wyzwanie Plank, bo zrobilam 2 dni przerwy. Moze za jakis czas zaczne od nowa, a na razie tyle plankow w treningach ,ze chyba wystarczy.
    Buziaczki

  14. Trening przyjemny, dorzucilam sobie jeszcze turbo z Ewka, cwize juz 7 miesiecy i nie ma zadnych efektow na nogach i w biodrach. Nie opuscilam zadnego treningu 🙂

      • Mam nadzieje, dalam sobie 2 lata aby osiagnac wymarzona sylwetke, minelo pol roku i nic. Niektore Panie w 4 miesiace uzyskuja niesamowite efekty, a ja tkwie w martwym punkcie.

        • Ale na pewno ćwiczy Ci się lepiej i łatwiej wykonujesz ćwiczenia. To też jest efekt, że Twoje ciało jest wzmocnione.
          życzę wytrwałości

          • Faktycznie moja wydolnosc i kondycja sie poprawila, moze wlasnie dlatego sie nie poddaje.
            Dzieki za slowa otuchy 😀

  15. Hej, ja również nie opuściłam żadnego dnia 🙂 a dzisiaj zrobiłam cwiczenia wtorkowe przez pomyłkę, hehe juz nie moge sie doczekac nastepnych wyzwań… 🙂 dziekuję za motywację i pozdrawiam bardzo bardzo gorąco 🙂 JEST MOC 🙂

  16. a mam jeszcze pytanie, co sądzisz o ćwiczeniach ewy chodakowskiej ? są wg Ciebie ciężkie czy raczej zbyt lekkie ? możesz się wypowiedzieć ? bo ja mam mieszane uczucia, pozdrówka 😉

  17. Dziś okropnie mi się nie chciało ale przepędziłam lenia i jestem właśnie po treningu. Żadnego nie odpuściłam!!! Czekoladzie też nie mogłam odpuścić więc mam nadzieje że bilans się wyrównał…

  18. Ja poniedziałkowy trening odpuściłam, a właściwie odpuścił go mój organizm – po nieprzespanej nocy i dostaniu okresu, nafaszerowany No-Spą zasnął o 16 i obudził się dopiero 23:30… Czy to i fakt, że miałam cały weeked resetu czyni mnie wykluczoną z grona? 😉

  19. a ja już od kilku dni nie mogę ćwiczyć, bo mam skręconą kostkę 🙁 a tak bardzo bym chciała.
    a co ciekawsze… miałam już skręconą kostkę, gdy zaczynałam wyzwanie z Wami. Oczywiscie nie wiedziałam wtedy jeszcze tego 😛 skakałam, obciazalam stopę, bolalo, ale sie nie przejmowałam. niestety teraz bolesne leczenie 🙁

  20. Ja dopiero zaczynam….i brak sił kompletnie…Mam nadzieje ze Twój blog bedzie dla mnie wsparciem. kiedys regularnie cwiczyłam na siłowni ..teraz masakra. Nie lubie swojego ciała. ale musze tym razem dac rade….Nie moge cwiczyc codziennie przez prace( co drugi dzień 13 godz) ale w wolne dni dam z siebie wszystko.Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. .