Monika Honory z otyłością walczyła około 35 lat. Stosowała przeróżne diety, te popularne i te mniej popularne, niestety nigdy nie przyniosły oczekiwanych przez Monikę rezultatów. Co było przełomem w walce kobiety? Moment w którym podstawą swojego jadłospisu ustanowiła zupy. System odchudzania oparty na zupach Monika Honory sama nazwała “Przemianami”. Napisała o tym książkę, która robi niemałą furorę. Jej tytuł brzmi “Zupy sycące, ale nie tuczące.”

Monika Honory metamorfoza ze 104 do 64 kilogramów

Waga spadła o 40 kg w ciągu 8 miesięcy. Dzisiaj swój pomysł Monika Honory przekazuje osobą, które tak jak ona kiedyś, próbują zrzucić zbędne kilogramy.

Już od dziecka Monice towarzyszyły nadprogramowe kilogramy. W jej domu królowała kuchnia polska, która jak wiemy do najzdrowszych nie należy. Jako dziecko chętnie jadła potrawy przygotowane przez mamę. Jako nastolatka podjęła pierwszą próbę odchudzania. Wspierali ją i rodzice i przyjaciele, jednak nie udało jej się uzyskać wymarzonego efektu. Z przykrością stwierdza, że jej otyłość i kompleksy trwały aż 35 lat.

Do codziennego jadłospisu powinno się wprowadzać stopniowo, systematycznie pomniejszając dzienną dawkę kalorii. Początkowo je się 5-6 zup w ciągu dnia, potem gdy żołądek się skurczy i będzie domagał się mniejszej ilości jedzenia, wystarczą tylko 4. Bardzo ważne są ćwiczenia pobudzające metabolizm.

Jeśli nadal chcemy, aby nasza waga spadała w dól dzielimy zupy na białkowe i węglowodanowe i jemy je o danych godzinach. Według Moniki zupy powinno się też rozróżniać pod kątem kaloryczności i łatwości trawienia (śniadaniowe, obiadowe i podwieczorkowo-kolacyjne). Musimy pamiętać, że nie stosuje się zup-kremów. Do zup nie dodaje się także produktów smażonych i wędzonych, kostek rosołowych, mąki. Używamy jogurtu naturalnego i naturalnych przypraw.

Ostatnią fazą jest etap stabilizacji. Do tego czasu je sę tylko produkty gotowane. Jemy tyle, aby czuć się syte, musimy to robić wolno. Kiedy poczujemy, że jesteśmy już najedzone, należy odstawić potrawę na bok.

Przykładowy przepis na zupę, która jest idealnym pomysłem na obiad.

ZUPA OGÓRKOWA Z KASZĄ JAGLANĄ

Składniki: Litr wody, pietruszka, 2 marchewki, pół selera, koperek, por, 4 ogórki kiszone (+200 ml soku z nich), ząbek czosnku, 2 łyżeczki kaszy jaglanej, łyżka masła, śmietana 12%, 2 liście laurowe, 2 ziarna ziela angielskiego, mieszanka suszonych warzyw z przyprawami, sól, pieprz Cayenne.

Przygotowanie: Warzywa (oprócz ogórków) obierz i pokrój w paski. Wrzuć do garnka z wodą, dodaj liść laurowy, ziele angielskie, mieszankę suszonych ziół z przyprawami oraz łyżkę masła. Gotuj przez pół godziny. Dodaj pokrojone w kostkę ogórki i wlej do zupy sok. Kaszę jaglaną zalej wrzątkiem. Następnie dodaj ją do zupy wraz z przeciśniętym przez prasę czosnkiem, solą i pieprzem. Na końcu dodaj śmietanę oraz koperek.

Dlaczego sposób Moniki jest tak skuteczny? Już tłumaczę. Aż 80% procesu trawienia odbywa się w naszych jelitach. Zupy, które są półpłynne i gotowane są dla nich idealnym pożywieniem. Gotowane zupy oczyszczają organizm i jelita. Nasze ciało pozbywa się także dzięki temu nadmiaru wody.

Przemiana Moniki jest bardzo inspirująca, prawda? Nie pomyślałabym, że można osiągnąć taki efekt stosując zupy. Ja osobiście jestem ich wielką fanką, a Wy? Koniecznie dajcie znać.

Pozdrawiam,

Roksana

Przeczytaj również inne artykuły znajdujące się na tej stronie:

Dołącz do nas na ie: 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. .