Wigilia to ten magiczny wieczór, na który czekamy cały rok, ta magiczna atmosfera wywołuje dreszczyk emocji, zapach ulatniający się z kuchni, pięknie przybrany stół, oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, a w tle cichutkie kolędy. Trzeba przyznać, że na ten urok warto czekać. Nie chciałabym absolutnie psuć tego klimatu, mimo że Wigilia jest raz w roku, te potrawy smakujemy tylko raz w roku, to musisz wiedzieć, że podczas biesiadowania spożywasz nawet 2000 kcal !!!

Wiem, że to szok, z pewnością dla osób, które cały rok liczą kalorie, regularnie odwiedzają siłownie, czy buty na jogging wkładają niemal codziennie. Możesz jednak troszkę ująć tych kilka kalorii, wspomóc trawienie, aby zmniejszyć wyrzuty sumienia, a po świętach mieć mniej do roboty na treningu, poniżej zgromadziłam kilka pomysłów.

Oczywiście, podczas świąt nie mamy zamiaru rezygnować z tradycyjnych potraw, co Ty na to, żeby je zaserwować w nieco zdrowszej odsłonie?

Na początek spróbuj z bożonarodzeniowego menu wyeliminować cukier, ale także sorbitol, ksylitol, czy stevie, są one na pozór zdrowsze, jednak tak naprawdę nie wiele różnią się swoimi właściwościami i działaniem na organizm. Dobrym substytutem będzie miód naturalny, pamiętaj jednak, że on również jest słodzikiem, jedna łyżeczka zawiera ok. 17 kcal, wydaje się, że to niewiele, ale 100 g tego wyrobu zawiera aż 304 kcal!!! Także dozuj jego ilości, nie przesadzając w ilościach.

Proponuję zamienić również produkty pszenne, a także białą mąkę, na ich ciemny substytut, który będzie pełnoziarnisty, zachęcam także do skorzystania z przepisów na danie bezglutenowe, które mają o wiele niższy indeks glikemiczny.

Szczególnie polecam pierogi z kapustą i grzybami, które wymagają od nas więcej pracy, ale zdecydowanie są lżejsze od ich „babcinej” wersji. Aby przygotować do nich ciasto wymieszaj ze sobą: 3 szklanki mąki z tapioki, 2 szklanki mąki ryżowej, szklankę skrobi kukurydzianej, szklankę skrobi ziemniaczanej, szczyptę soli i 3 łyżeczki sody albo bezglutenowego proszku do pieczenia, następnie dodaj 350-400 ml gorącej wody i takie ciasto wyrób w dłoniach, uformuj w kulkę, posmaruj ją olejem słonecznikowym i zawiń w folię aluminiową, pozostawiając ją w niej na 10 minut. Później rozwałkuj masę na stolnicy. Z ciasta wycinaj kółka, następnie spryskaj je przegotowaną wodą i napełnij farszem składając je na pół, palcami zaklej ich krawędzie. Każdego gotowego pieroga natłuść olejem i ułóż wraz z innymi na posmarowanej tłuszczem powierzchni. Swoje dzieło gotuj przez kilka minut w wodzie z dodatkiem oleju, aż do ich wypłynięcia na powierzchnię. Powodzenia!

Pij!!! Oczywiście wodę mineralną (min. 2l), możesz także wspomagać swój układ trawienny herbatą miętową, które lepiej wspomaga układ trawienny niż zielona, ale także napar z białej morwy (do kupienia w sklepach zielarskich). Ta niesamowita roślina wpływają na przyswajanie cukru, co jest szczególnie ważne w diecie osób chorych na cukrzycę, ale także wspomaga działanie układu krwionośnego, sercowo-naczyniowego i nerwowego, pomaga w walce z anemią, miażdżycą i Alzheimerem. Pamiętaj także, że żołądek to miejsce, gdzie trafiają płyny i pokarmy spożyte przez nas, także wypijając więcej, w Twoim żołądku będzie mniej miejsca na zapychanie go dużymi porcjami, a więc zadbaj o nawodnienie w ten szczególny dzień.

Potrawy podawane na wigilijny stół są sporym wyzwaniem dla naszego układu trawiennego, tłusty karp, czy kapusta z grzybami, a na koniec kutia nierzadko powodują wzdęcia i uczucie pełności. Oczywiście możesz sięgnąć po ten słynny, niezmiernie często reklamowany lek na wzdęcia, ale po co leczyć, skoro można zapobiegać. Rewelacyjnie sprawdzą się napary na bazie naturalnych ziół (tak jak wyżej pisałam mięta i biała morwa), ale także możesz spróbować dodawać do swoich napojów gałązki rozmarynu, cynamon, czy starty korzeń imbiru.

W czasie Świąt organizm przeżywa szok na skutek jedzenia nadmiernej ilości posiłków składających się z dużej ilości cukrów, tłuszczów i węglowodanów. Przez to nasz układ trawienny może mieć problemy z trawieniem poszczególnych produktów, które często ze sobą nie współgrają – to powoduje odkładanie się tłuszczyku tam, gdzie zdecydowanie tego nie chcemy. Aby zaradzić temu problemowi należy starać się spożywać posiłki partiami odpoczywając po każdym z nich i w międzyczasie wypijać szklankę wody, czy ziołowego naparu. Mniej znaczy lepiej, kosztujemy więc wszystkich potraw po trochu, by miejsca starczyło również na deser.

Postaraj się także podczas Świąt nie zapomnieć o jedzeniu odpowiedniej ilości owoców i warzyw (5 porcji), także niech na Twoim stole nie zabraknie pięknie udekorowanych sałatek, oczywiście nie powinny one pływać w majonezie 😉

Na koniec pamiętaj o aktywności fizycznej, oczywiście nie mam na myśli siłowni, czy aerobiku. W Święta najważniejszy jest czas spędzony z rodziną, także zabierz swoich bliskich na spacer, przyjrzyjcie się przepięknie udekorowanym domom sąsiadów, pobawcie się w berka, dzięki temu dotlenicie swoje organizmy, a i zwiększycie tempo przemiany materii.

Jakie potrawy Bożonarodzeniowe goszczą na Waszym stole Wigilijnym? Macie jakiś faworytw bez których nie wyobrażacie sobie tego jedynego dnia w rok? Jestem ciekawa jakie w Waszych rejonach polski królują smakołyki. 🙂

Mam nadzieję, że te Święta będą magicznym czasem dla Ciebie i Twojej rodziny, a więc na to Boże Narodzenie życzę Ci wszystkiego co najlepsze. Wesołych Świąt !!!!

*** Wpis powstał dzięki współpracy z Darią B. ****

7 KOMENTARZE

  1. Na całe szczęście nie mam problemu z jedzeniem zbyt dużej ilości jedzenia podczas Świąt 🙂 ale dla osób nie mogących się powstrzymać bardzo przydadzą się te propozycje! 🙂

  2. cześć, mam takie pytanie, nie związane z postem, ale z jedzeniem. mam troche problemy ze spaniem, czasami budze sie w noc lub późno zasypiam, co wiąże się z tym, że często odczuwam głód. staram się jeść kolacje dwie godziny przed spaniem, ale kiedy kładę się do łózka i późno zasypiam, lub budze sie w nocy, burczy mi w brzuchu i oczywiście boli mnie żołądek. co mam zrobić? nie chcę jeśc o późnych porach, a czasami wypicie wody nie pomaga :/ z góry dziękuję za odpowiedź 🙂
    tak do tematu, świetny post, na pewno skorzystam z kilku rad, wesołych świąt! 🙂

    • Jeśli budzisz się w nocy, mimo jedzenia ok. 2h przed snem, to możliwe że masz za niską kaloryczność swojej diety albo problem z poziomem cukru we krwi. Nie dbałabym o to, jaka relatywnie jest godzina, tylko o to by nie iść spać na głodnego, to nikomu nie służy.

  3. Ja na co dzień pilnuję kaloryczności i tak dalej, ale w święta sobie delikatnie odpuszczam. Nie po to raz do roku przyjeżdżam do domu by zjeść pyszności, by później żałować 😉 oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku, nie wpycham w siebie jak do trzydrzwiowej szafy 🙂

  4. Odkąd pamiętam obowiązkowo ten sok musi być u mnie na święta Bożego Narodzenia 🙂
    Sok pomarańczowy:
    5 litrów wody
    2/3 łyżeczki kwasku cytrynowego (lub soku z cytryny)
    0,5 kg cukru (lub zamienić na miód itp.)
    0,5 kg marchewki
    3 sztuki pomarańczy
    Wodę gotujemy w garnku do wrzenia następnie odstawiamy na bok i do ciepłej wody dodajemy cukier. W międzyczasie do osobnego garnuszka dajemy 2 obrane i podzielone na części pomarańcze, 1 ze skórką również podzieloną na części oraz marchewkę pociętą w małe kawałki – zalewamy wszystko wodą i gotujemy przez około godzinę – tak aby marchew była miękka i rozwalała się wraz z pomarańczem (w razie potrzeby dolać trochę wody). Po ugotowaniu pomarańczy oraz marchwi blenderujemy i przez sitko odcedzamy pozostały sok do wcześniej zagotowanej wody i "doprawiamy" sokiem z cytryny lub kwaskiem – już według własnego uznania.
    Ja na ogół nie blenderuję tylko całą papkę wrzucam do garnka z wodą i ewentualnie później gdy się kończy sok odcedzam 🙂

    Tipsi a jak u Ciebie w domu rodzinnym wyglądają potrawy świąteczne? Również jest tak jak w większości domów że tradycyjne przepisy a nie te w lżejszym wydaniu?

    ps. Życzę Tobie szczęśliwego rozwiązania oczywiście w terminie :), dużo dużo zdrówka dla całej trójki a dla partnera dużo cierpliwości przy 2 kobietkach :*
    Zaś pozostałym Paniom które aktywnie śledzą pragueart.info życzę również dużo zdrówka oraz aby Wasze/Nasze postanowienia noworoczne obfitowały w sukces 🙂
    Wesołych Świąt 🙂

  5. Ja cieszę się, że święta już się kończą. W tym okresie czuję zawsze przymus jedzenia. Niestety później gdy stanę na wadze przeżywam szok. Od jutra czas się ogarnąć na nowo. Pozdrawiam M-zielonyseler (zielonyselermacel.blogspot.com)

  6. W święta zawsze czuję przymus jedzenia więc dobrze, że już się kończą. Niestety gdy staję na wadze po nich to zawsze przeżywam szok. Czas od jutra się ogarnąć. Pozdrawiam M-zielonyseler

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. .