Wydaje mi się, że jest to już trzecia akcja przygotowana przez Lidl oraz firmę Wittchen, której na pewno nie muszę Wam przedstawiać. W żadnej z poprzednich nie brałam udziału. Mimo tego, że torebki naprawdę kusiły ceną i wyglądem. Tym razem bardzo poważnie rozważałam (nadal rozważam ale w mniejszym stopniu, zaraz przeczytacie dlaczego) nad wysłanie swojego faceta na “polowanie”. Sama na pewno nie zamierzałam się tam wybrać.  Tam to się dopiero będzie działo! Właśnie przed chwilą oglądałam filmiki z poprzednich akcji i takiego czegoś na żywo jeszcze nigdy nie widziałam! Jednym słowem MASAKRA! Wracając do tematu, czy warto “upolować” torebkę Wittchen w Lidlu? Zastanówmy się przez chwilę. 

Firma Wittchen wykonuje naprawde dobre gatunowo torebki ze skóry włoskiej. Jeżeli ktoś kiedyś miał z nimi do czynienia, to na pewno wie, że są warte swojej ceny. Niestety nie każdy może sobie pozwolić na torebkę, która kosztuje od kilkuset złotych w górę.

W Lidlu torebki Wittchen będzie można kupić za 269 zł. Cena naprawdę kusząca i myślę, że dla wielu kobiet dostępna. Na pewno zastawiałyście się po co ta cała akcja?

Wydaje mi się, że Wittchen sprzedając raz w roku swoje torebki w Lidlu pokazuje osobom, które nigdy nie miały okazji skorzystać z ich produktów, że są one bardzo dobrze wykonane jakościowo. No i nie oszukujmy się, robią sobie wspaniałą reklamę (nie dla każdego pozytywną) ale na pewno głośną. Piszą o nich tak naprawdę wszyscy i wszędzie. Gdzieś przeczytałam w internecie, że takie akcje przynoszą wielkie zyski, a podobno firma Wittchen czasami miewa problemy finansowe. Ale czy to prawda? Tego tak naprawdę nie wiemy. Jestem pewna, że firma nic nie traci na obniżeniu cen torebek. Wręcz przeciwnie …

W tym roku w Lidlu 17 października pojawią się 32 modele torebek. Torebki na pewno rozejdą się w trybie natychmiastowym. Najgorsze jest to, ze mnóstwo osób kupi je na handel, a później na allegro sprzedadzą dwa razy drożej. Uważam, że to chore! Lidl powinien wprowadzić ZAKAZ zakupu hurtowego! Myślę, że dwie torebki na głowę byłyby jak najbardziej ok. W końcu nie jest to hurtowania! Jak był cukier drogi, to można było wprowadzić na niego ograniczenie, a na torebki nie można? Nie rozumiem dlaczego. Może któraś z Was wie jak to wygląda według przepisów? Czy sklepy naprawdę nie mogę tego zrobić?

lidl.pl
lidl.pl

Przyznam się szczerze, że w tej ofercie moją uwagę najbardziej przyciągnęły dwa modele, które bardzo mi się spodobały (klasyczny czarny z górnego zdjęcia i jasna torebka obok czarnej z dolnego zdjęcia). Jedno jest pewne. Na ten moment bardzo zastanawiam się czy te torebki są tak samo dobre jak te kupione w firmowym sklepie Wittchen? W internecie trafiłam na mnóstwo pozytywnych opinii dotyczących poprzednich ofert, ale zdarzyło mi się również przeczytać wpisy, że torebki są słabej jakości i nie warto w nie inwestować.

Pewnie dopóki nie sprawdzę tego sama na sobie, nie będę umiała Wam powiedzieć jak to wszystko wygląda naprawdę. Może wyślę w sobotę swojego faceta. Ale na pewno nie na otwarcie. Bałabym się, że go zgniotą. Coś mi się wydaje, że to będzie walka podobna do tej co ludzie kupowali karpie. 🙂 Z nadzieją powiem mu, żeby wybrał się do Lidla na odludziu po 9. Może uchowa się jakiś ładny model, który będę mogła sprawdzić sama na sobie.

Zobacz jak to wyglądało w poprzedniej ofercie:

Przerażające, prawda? 🙂

Kiedy pokazałam ten filmik mojemu partnerowi był w szoku. Mówi, że nigdy nie widział czegoś takiego na żywo i jego pierwszym pytaniem było “Dlaczego te kobiety biorą tyle sztuk na raz?”. Szkoda, że tak to u nas wygląda … Właśnie z tego powodu na pewno nie wyślę na otwarcie sklepu mojego faceta. Wiem, że szanse na zakup czegoś po 9:00 są marne, może się uda. Wtedy dopiero będę mogła powiedzieć Wam jak wyglądają jakościowo te torebki.

Zobaczcie jakie modele będą dostępne:

lidl.pl
lidl.pl

EDIT:

20 minut po godzinie 8:00 mojemu facetowi udało się kupić dwa modele. Jeden dla mnie, drugi dla swojej mamy. Jak tylko torebki będą w domu, pokażę Wam zdjęcia na żywo czarnego kuferka i szarej torebki (niestety nie wiem który model).  A Wy kupiłyście swój model?   🙂

DSC_0556

W końcu mogę zobaczyć torebki na żywo. Przyznam się szczerze, że nie ten model czarnej miałam na myśli. Ale wcale nie jest taka zła. Jednak sama nie wiem czy ją zostawić, doradźcie proszę. Jeżeli chodzi o szarą, jest cudowna! Niestety nie dla mnie. Oba modele są bardzo dobrze wykonane. Nie widzę żadnych niedoróbek. Metalowe logo, nóżki. Wszystko jak najbardziej na .

DSC_0560

DSC_0564

DSC_0563

Może któraś z Was skorzystała z poprzednich ofert przygotowanych przez firmę Lidl i Wittchen? Jeżeli tak, dajcie znać co się działo po otwarciu sklepu i czy była szansa kupić coś np. o 9? Oczywiście chętnie poznam też opinie na temat tych torebek. Czy różnią się od towaru Wittchen sprzedawanego w sklepie firmowym? Czy warto w nie zainwestować? Który model najbardziej Wam się spodobał? Zamierzacie odwiedzić ten sklep w sobotę i w miarę możliwości kupić go? 🙂 Może któraś z Was jest odważna, nie boi się walczących handlarek i wybiera się na samo otwarcie? Koniecznie dajcie znać! 🙂

Pozdrawiam,

Domnika

76 KOMENTARZE

  1. u nas w second handzie 5 razy tyle ludzi się bije o zwykłe szmaty i to tak ostro, że zdarzało się nawet złamać rękę pewnej pani kiedyś 😀 kiedyś uważałam, ze to żałosne ale teraz mnie to bawi 😀 to prawdziwa wojna jest ]:>

  2. Cześć, Tipsi!
    Mnie rok temu udało się upolować torebkę, którą wcześniej wypatrzyłam. Prawda jest taka, że ten pościg na żywo wyglądał o wiele gorzej (jeden pan nawet koziołkował w tym biegu, o losie!). U mnie nie było w Białymstoku o 8.10 z czego wybierać, wszystko zostało rozebrane, fakt, że większość brała po kilka, kilkanaście sztuk, ale z tego względu, że oglądali je, a potem odkładali. Część osób chodziła i próbowała się wymieniać na inne modele, jeśli nie udało się dorwać tego zaplanowanego.
    Wysłalam też moją mamę do Lidla w naszym rodzinnym mieście – takie małe miasteczko około 40tys. mieszkańców, to muszę Ci przyznać, że tam ludzie tak nie zgłupieli i było w czym wybierać jeszcze godzinę po rozpoczęciu akcji (podejrzewam, że pewnie zostały rozebrane najciekawe modele, ale mimo wszystko, bo w Bstoku nie było NIC!!).
    Ja jestem zadowolona ze swojej torebki, nic się z nią nie dzieje, jeśli masz siły, to polecam wyprawę życia! 😀 Ja w tym roku sobie daruję, bo żaden model mnie nie zachwyca w stu procentach jednak.

    Buziaki!

    Karola

    Ps. Powinnam się uczyć, a piszę Ci rozprawki o torbach Wittchena. 😛

    • Kochana ja to z brzuchem na pewno nie nadaję się na walkę ;p czyli mówisz, że jakość ok? 🙂 jaki krój wybrałaś?
      My akurat w sobotę będziemy w mniejszym miasteczku. W Opolu to nawet nie ma co liczyć,że coś zostanie do 9:00. Ale tam może coś się uchwa dla ciężarnej ;p

      Ps. A ja zamiast spać i odpoczywać przed jutrzwjszymi, ciężkimi zajęciami, z rozbawieniem czytam Wasze komentarz i oglądam setny raz filmik ;p.

      Ps2: nie staranowali cie na otwarciu? ;P

      • Ja rok temu bardzo marzyłam o tym modelu w kolorze czarnym: i dorwałam go (o matko, jak się cieszyłam, bo torebka cudo)! Zaś moja mamupolowała w innym Lidlu ten model też w kolorze czarnym . W końcu stanęło na tym, że moja zdobycz poszła dla siostry, bo jednak ta torebka upolowana przez moją mamę była pakowniejsza i bardziej praktyczna jak dla mnie (studiuję medycynę i noszę mnóstwo rzeczy w torbie – fartuch, obuwie na zmianę, stetoskop, więc wszytsko musi się zmieścić :P).

        Przez Ciebie, Tipsi, nie wytrzymałam w tym roku i też wybrałam się na polowanie, dorwałam tę ze skóry saffiano z najdłuższymi rączkami w kolorze szarym! CUDO! <3 Sama wychodzę z podziwu, że udało mi się ją dorwać!! Czarna też była piękna, ale tym razem postawiłam na jaśniejszą, z myślą o wakacjach. 😀

        Opowiedz, jak się udały Twoje polowania. 🙂

        • Mi się wydaje, że mój myśliwy upolował model o który mi za bardzo nie chodziło :p
          Ale jak zobaczę na żywo, to dam znać ;p szara jest cudna! <3

    • W tym roku chyba jednak tak źle w Białymstoku nie było , bo dorwałam swoją o godz. 13 na Zielonych Wzgórzach i to akurat tą co chciałam (zdjęcie na blogu w widgecie insta) 🙂 oprócz mojej leżały jeszcze 2

  3. Zastanawia mnie czemu większość tych ludzi na filmiku to starsze osoby, tak samo zresztą było i ze wspomnianymi karpiami…czy tym ludziom na prawdę na starość się tak nudzi ? czy to kwesta przyzwyczajeń z prl że trzeba o wszystko walczyć…czy już serio kwestia niskich bardzo niskich emerytur ….
    nie wiem czy myślenie na starość się zmienia i zamiast być trzeźwo stąpającym po ziemi człowiekiem zachowują się jak dzieci biegające za lizaczkami…
    A co do torebek…no właśnie czy są one takiej samej jakości jak te z normalnego sklepu ?

    • Też chciałabym wiedzieć jak wygląda jakość. Znalazłam dużo pozytywnych opinii ale trafiłam też na 2 negatywne wpisy na blogach. Firma robi pożądane torebki ale nie oszukujmy się jak się skóry nie komswerwuje i odpowiednio pielęgnuje, to nawet najdroższe modele można szybko zniszczyć. Z chęcią sprawdziłabym jakość na sobie ale nie wiem czy będzie mi to dane ;p bo nie chce stracić faceta w tłumie ;p

      Co do starszych osób, też mnie to zastanawia. Najczęściej to są bardzo waleczny starsze panie. skąd oni mają tyle siły żeby tak biegać i walczyć? 😉 cieszę się, że mamy takich wysporrowamych seniorów. Szkoda tylko, że tak rzadko i w takich sytuacjach.

  4. Nie wygląda to najgorzej, o dziwo nikt nikogo nie przepycha (ostatnio było tak przy tych pikowanych kurtkach, chłopak mojej siostry został przepchany razem z koszami w których leżały aż do lodówek). Rok temu kilka sztuk leżało dobry tydzień (nie wiem czy miały wady, czy nikomu nie wpadły w oko) Więc myślę, że są jakieś szanse. Skoro będzie aż 32 modele to pewnie będzie po sztuce,max 2 z każdego (o ile w ogóle będzie każdy wzór). Co do jakości niestety nie mogę się wypowiedzieć. Pozdrawiam! 🙂

    • Podobno każdy wzór ma być dostępny w każdym Lidlu. Ale jak to będzie…
      Z kurkami była masakra ;p biedne dziecko staranowali
      staranowali…
      Ludzie w ogóle nie patrzą jak walczą kogo mają pod ręką i to jest przerażające…

  5. Mam czarną torbę która stoi na krzesełku. Kupiła ją dla mnie ciocia która pracowała kiedyś w Lidlu. Z tego co wiem pracownicy nie mogą odkładać sobie tych toreb, nawet 1 dla siebie gdyby chcieli. Mogą kupić ją po otwarciu lub po pracy (marne szanse). Ciocia (już wówczas były pracownik) kupiła ją po otwarciu dzięki koleżance która schowała jej rano 2 torebki w pusty karton i wywiozła go na palecie z jakimś towarem. Dzięki tej "nielegalnej" akcji mogę cieszyć się tą torbą, w przeciwnym razie moja ciocia też by nie ryzykowała stratowania. Mój model cieszy się powodzeniem, ale są takie które leżą później jeszcze nawet przez klika dni i można je spokojnie kupić. Niestety prawnie nie można nikomu zabronić kupienia dużej ilości sztuk na raz (prawny zapis nie jest do końca jasny i gdyby klient się wykłócał to prawdopodobnie kierownik ustąpi, ponieważ odmowa sprzedaży "bez uzasadnionej przyczyny" — kwestia dyskusyjna — podlega karze grzywny). Przykre jest to, że na ten towar rzucają się handlary, które przybiegają ze swoimi bitnymi facetami i biorą najładniejsze modele ile się da nawiesić na uszach, rękach, nogach i głowie, zachowując się niezmiernie elegancko wobec innych pań które marzą o 1 torbie. Nie są to osoby prywatne bo łatwo policzyć ile pieniędzy trzeba wziąć aby kupić na raz np. 10 toreb. Już w 1h po otwarciu, a nawet i dzień wcześniej pojawiają się oferty na allegro lub vinted z tymi właśnie torbami, gdzie sprzedający narzucają sobie śmieszne marże i zawyżone koszty wysyłki. Ja nie dałabym nikomu zarobić nawet 50zł na tym procederze, już wolałabym wziąć te 50-100zł i pojechać do salonu Wittchen i kupić podobną torbę. Co do samej torby to skóra jest bardzo dobrej jakości, nic się z nią nie stało po roku użytkowania, a nosiłam ją całą jesień, zimę i wiosnę. Rączki się nigdzie nie wytarły, nic się nie naderwało, a jestem osobą która ma zawsze torbę wypchaną czym się da. Torebka ma bardzo elegancki wygląd, według mnie jest dobrej jakości, dobrze wykonana i wykończona, podszewka nigdzie się nie siepie. Dołożony był do niej woreczek do przechowywania oraz ładna papierowa torba. Logo w złotym kolorze nie jest z metalu, jest to plastik i to jest moje zastrzeżenie, ale nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Zdaję sobie sprawę, że firma oferująca te torby w takiej cenie musiała na czymś zaoszczędzić, stąd to plastikowe logo, skóra podobno też jest niższej jakości niż ta z której są robione torby do salonu, ale i tak jest ona według mnie wyższej jakości od tej z której robione są torebki w sieciówkach. Mam porównanie we własnej pracy. Bardzo lubię ten model torby bo jest wygodna i pojemna i z chęcią kupiłabym sobie jeszcze jedną taką samą w kolorze kamelowym ale w sobotę pracuję od rana i wiem, że musiałabym iść na otwarcie bić się z innymi, a nie wiem czy jestem na to gotowa.

  6. Mam czarną torbę która stoi na krzesełku. Kupiła ją dla mnie ciocia która pracowała kiedyś w Lidlu. Z tego co wiem pracownicy nie mogą odkładać sobie tych toreb, nawet 1 dla siebie gdyby chcieli. Mogą kupić ją po otwarciu lub po pracy (marne szanse). Ciocia (już wówczas były pracownik) kupiła ją po otwarciu dzięki koleżance która schowała jej rano 2 torebki w pusty karton i wywiozła go na palecie z jakimś towarem. Dzięki tej "nielegalnej" akcji mogę cieszyć się tą torbą, w przeciwnym razie moja ciocia też by nie ryzykowała stratowania. Mój model cieszy się powodzeniem, ale są takie które leżą później jeszcze nawet przez klika dni i można je spokojnie kupić. Niestety prawnie nie można nikomu zabronić kupienia dużej ilości sztuk na raz (prawny zapis nie jest do końca jasny i gdyby klient się wykłócał to prawdopodobnie kierownik ustąpi, ponieważ odmowa sprzedaży "bez uzasadnionej przyczyny" — kwestia dyskusyjna — podlega każe grzywny). Przykre jest to, że na ten towar rzucają się handlary, które przybiegają ze swoimi bitnymi facetami i biorą najładniejsze modele ile się da nawiesić na uszach, rękach, nogach i głowie, zachowując się niezmiernie elegancko wobec innych pań które marzą o 1 torbie. Nie są to osoby prywatne bo łatwo policzyć ile pieniędzy trzeba wziąć aby kupić na raz np. 10 toreb. Już w 1h po otwarciu, a nawet i dzień wcześniej pojawiają się oferty na allegro lub vinted z tymi właśnie torbami, gdzie sprzedający narzucają sobie śmieszne marże i zawyżone koszty wysyłki. Ja nie dałabym nikomu zarobić nawet 50zł na tym procederze, już wolałabym wziąć te 50-100zł i pojechać do salonu Wittchen i kupić podobną torbę. Co do samej torby to skóra jest bardzo dobrej jakości, nic się z nią nie stało po roku użytkowania, a nosiłam ją całą jesień, zimę i wiosnę. Rączki się nigdzie nie wytarły, nic się nie naderwało, a jestem osobą która ma zawsze torbę wypchaną czym się da. Torebka ma bardzo elegancki wygląd, według mnie jest dobrej jakości, dobrze wykonana i wykończona, podszewka nigdzie się nie siepie. Dołożony był do niej woreczek do przechowywania oraz ładna papierowa torba. Logo w złotym kolorze nie jest z metalu, jest to plastik i to jest moje zastrzeżenie, ale nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Zdaję sobie sprawę, że firma oferująca te torby w takiej cenie musiała na czymś zaoszczędzić, stąd to plastikowe logo, skóra podobno też jest niższej jakości niż ta z której są robione torby do salonu, ale i tak jest ona według mnie wyższej jakości od tej z której robione są torebki w sieciówkach. Mam porównanie we własnej pracy. Bardzo lubię ten model torby bo jest wygodna i pojemna i z chęcią kupiłabym sobie jeszcze jedną taką samą w kolorze kamelowym ale w sobotę pracuję od rana i wiem, że musiałabym iść na otwarcie bić się z innymi, a nie wiem czy jestem na to gotowa.

    • Kusisz, kusisz! 🙂 Właśnie ten model podbił moje serce! 🙂
      Coś czuję, że będę musiała wysłać myśliwego wcześniej. Nie sądziłam, że torebki są tak samo dobre jakościowo. Jesteś kolejną osobą, która to potwierdza 🙂

  7. To nie tak, że te kobiety się biją o torebki, a przynajmniej nie zawsze. Brałam udział w ostatnich dwóch akcjach i nie powiem, ludu było bardzo dużo i przypominał się PRL z swoimi kolejkami, ALE tam u mnie wszystko odbywało się w cywilizowanych warunkach. Tak, wszyscy biegli, ale nie było bijatyk, popychanek itp. Wręcz przeciwnie, ludzie się grzecznie pytali czy nie chciałoby się zamieć ich modelu na swój, choć hurtowe zakupy też były. Ja jestem z torebki i portfela bardzo zadowolona i osobiście mogę polecić. A w sobotę? Pewnie ze się wybieram!

    • Ja też na oczy jeszcze czegoś takiego nie widziałam. No ale akcja z karpiami przeszła samych siebie 😀
      Który model przyciągnął Twoją uwagę? 🙂

  8. Sa to stare kolekcje ,na allegro takie same po 199 zl z wysyłka gratis. Sama mama dwa Wittcheny. Zakupione za nie więcej niż 200 zl. Nowe. Z karta autentyczności.

  9. Wittchenn w Lidlu jest droższy niz powinien , na Allegro takie modele ( stara kolekcja) to koszt okolo 200 zł , więc z ceną przesadzili i to grubo 🙂
    Ja mam dwie torebki z kolekcji starszej, i własnie za tyle zakupiłam internetowo- Lidl >? Cena wygórowana, i to dużo.

    Jakość torebek warta swojej ceny , ale za starą kolekcję nie dałabym w zyciu 280 zł. ;)))

  10. To co się zwykle dzieje w Lidlu przy takich akcjach to jakaś MASAKRA! Kiedyś poszłam, jak miały być kurtki "skórzane". Chciałam je obejrzeć i ewentualnie kupić. Ale to co się tam działo… Myślałam, że jestem w jakimś zoo, a nie w sklepie.. Na początku dobijanie się do drzwi, żeby otworzyli, potem bieg, a na koniec wyrywanie sobie rzeczy. Niektóre panie brały po 10 paczuszek, nawet nie patrząc na rozmiar… Dodam, że w trakcie tego wyścigu została przewrócona też szafa z kosmetykami – lakiery do paznokci się porozlewały po całej podłodze. Byłam przerażona takim zachowaniem i powoli tracę wiarę w ludzkość 😮

  11. Torebki są bardzo ładne, ale nie skuszę się, bo za tą cenę mogę mieć 2-3 inne torebki, a równie ładne i dobre jakościowo 🙂

  12. Nie trzeba się bić w Lidlu – na allegro Wittchen ma swój oficjalny sklep, gdzie ceny są nawet niższe, niż te w Lidlu 😉

  13. Ja też jestem w ciąży, tyle że już w 8 miesiącu 🙂 na batalię wysle swojego faceta, bo niestety ludzie to takie bydło, że nawet na kobietę w zaawansowanej ciąży nie będą zwracać uwagi…

    • To nasi myśliwi mają przerąbane 😀 Takie ciężkie zadanie im załatwiłyśmy 😀
      Dużo zdrowia życzę i gratuluję 🙂 Córka czy syn? 🙂

  14. Myślę, ze o wiele lepszym pomysłem niz bicie sie i torebke w Lidlu jest wyczajenie dobrej promocji na ich stronie lub oficjalnym profilu na Allegro, a zdarzają sie one naprawdę czesto 🙂 sama w ten sposob stalam się posiadaczką dwóch torebek tej firmy i jestem z nich bardzo zadowolona 🙂 jedną kupilam za 299zl wiec roznica w porownaniu do cen Lidla nieduża a przed przecena kosztowala 499 🙂 druga mniejsza, swoja droga zakup mojego życia:D, kupilam w przecenie z 280 na 90 🙂

  15. Dziewczyny a patrzcie co nam Allegro zaprezentowało 😉 może nie ma takiego wyboru jak w Lidlu, ale niektóre torebki są tansze, bo mozna juz kupic za 200 zł i myślę, że też są całkiem całkiem 🙂

  16. Ja kupiłam torebkę w tamtym roku. Klasyczna brązowa shopping bag. Jest przepiękna i bardzo dobrej jakości. Mam ja jednak tylko dlatego,że dala mi ją dziewczyna, która miała z 5 torebek w ręce. Ja nie biegłam. Byłam w wielkim szoku, no koszmar. Jestem z Krakowa, o 8:03 juz nic nie było 🙂 Mam ochotę na jedną torebkę z obecnej oferty, ale to jest tak żenujące, że nie wiem czy się zdecyduje..

    • Brązowe też są śliczne. Właśnie to jest straszne 😀 Ja też mam ochotę na klasyczną czarną. Ale na pewno nie będę o nią walczyła. Bo szkoda zdrowia. Wyślę swojego faceta do Lidla przed 9. Może coś ładnego się uchowa.
      Myślałam, że torebki może nie są dobre jakościowo, dlatego mają taką cenę. Ale widzę po Waszych komentarzach, że są REWELACYJNE.

  17. Fajnie byłoby gdybyś zrobiła wpisy też o tym jak przytyć. Przykładowe diety, jak ćwiczyć żeby dalej nie zrzucać kilogramów:) Należę do osób którym to bardzo trudno przychodzi i pewnie nie jestem jedyna wśród czytelników:)

  18. Ostatnia akcja z kurtkami w Szczecinie była zdecydowanie gorsza. Ludzie wyszarpywali sobie towar aż ten metalowy kosz pękł i wszystko poleciało na ziemie. Osobiscie tego nie widziałam ,znam tylko z opowiadań. Zastanawiam się dlaczego sklep nie zamawia więcej tego towaru. Czy to ma być tylko chwyt marketingowy ,aby ludzie przychodzoli do sklepu??-przecież i tak przychodzą bo produkty są dobrej jakości.

  19. powiem Ci, że na początku się ucieszyłam, że tym razem będę mogła kupić torebkę Wittchen w okazyjnej cenie. zaraz później przypomniała mi się sytuacja sprzedaży karpi w Lidlu i tego całego tłumu. chyba ze względów bezpieczeństwa będę musiała sobie darować to polowanie – tym bardziej, że moje miasto do najmniejszych nie należy. ewentualnie będę mogła się przejść zobaczyć kilka godzin po otwarciu. chociaż sądzę, że na nic się to nie zda. daj znać czy udało Ci się upolować wypatrzony model 🙂

  20. powiem Ci, że na początku się ucieszyłam, że tym razem będę mogła kupić torebkę Wittchen w okazyjnej cenie. zaraz później przypomniała mi się sytuacja sprzedaży karpi w Lidlu i tego całego tłumu. chyba ze względów bezpieczeństwa będę musiała sobie darować to polowanie – tym bardziej, że moje miasto do najmniejszych nie należy. ewentualnie będę mogła się przejść zobaczyć kilka godzin po otwarciu. chociaż sądzę, że na nic się to nie zda. daj znać czy udało Ci się upolować wypatrzony model 🙂
    * to są moje poprawne dane, w poprzednim komentarzu wkradły się literówki w danych -> cała * do usunięcia 😉

  21. Byłam dziś w Lidlu 10 min po 8 i już nie było żadnych torebek, a niektóre kobiety stały z pięcioma. Powód: lidl w dzielnicy, w której mieszkają bogaci ludzie. Pojechałam więc do innego lidla i tam było więcej torebek i mniej chętnych 🙂
    Bez problemu kupiłam taką torebkę, jaką chciałam, a byłam ok. 8:30 😉

  22. I ja mam swoją! Nawet tą co chciałam. Niestety nie udało mi się złapać nic na początku bo ludzie stali pod drzwiami od 7 a ja stałam na końcu tego tłumu. Miły pan mi jedną odstąpił potem wymieniłam się dwa razy i jest 🙂 Radocha i satysfakcja 🙂

  23. Na środku zdjęcia taki spory kufer na krzesełku w kolorze karmelkowym – mam taką czarną 🙂 Jest śliczna, ma wygodne długie uszy i bardzo w środku pojemna 🙂

      • Właśnie mam taką jak ta szara na Twoim zdjęciu tylko czarną. Jest super. Właśnie widziałam że ludzie już na allegro powrzucali te torebki i ceny są już rzędu 320 – 340zł (a warto zaznaczyć że to są aukcje). Przykre jest to bardzo 🙁

  24. Kochane! Zabijacie sie o torebki za 269 zl a na stronie wittchen mozna kupic przecenione rzeczy. Od samego producenta! Wczoraj sobie zamowilam jedna torebke za 89 (przecena z 299) taka dużą brązową i drugą mniejszą pudrowo-różową przecenioną na 45 zł (z 69) ale chyba z racji tego, że była druga zapłaciłam za nią 29 zł 🙂

    • Nikt się o nie nie zabijał. Przynajmniej w Oleśnie 😉 a co do torebek z przecen na ich stronie, to modele bardzo średnie. 🙂

  25. Dla mnie takie grzebanie i przepychanie w 21wieku, kiedy de facto wszystko jest dostepne, jest poniżajace. Na allegro kupić można piękna skórzaną polską torebkę wykonaną przez kaletnika poniżej 200zl. Wiem bo mam już jedną czarną rok za 150zl i wygląda jak nowa. Zrobiona dla mnie!
    Uwielbiam rzeczy z lidla, ale od czasu gdy w lecie poszłam po stanik do fitnessu i wredne babska (średnia wielu 60!) przepchały wózek z moją półroczną córeczką, nie jeżdżę na te akcje.
    Czasem zdarza się, że podjadę w dzień akcji po południu lub 2dni po i duża część rzeczy jest dostępna.
    Oczywiście uważam, że torebki te są piękne i ale nie akcja ich zdobywania.

  26. Powiem Ci Tipsi, że dzięki Tobie sobie przypomniałam o tej promocji w Lidlu 😉 Tak mi się to jakoś w głowie kotłowało, że w końcu wybrałam się do tego Lidla z moim mężem jak szliśmy na spacer z psem. Poszliśmy bardzo późno, bo już było dobrze po 10, a mimo to torebek było sporo i ludzie się wcale o nie nie zabijali. Wprawdzie najfajniejsze kolory (granat, czerwień, białe i szare) już zostały wykupione, ale ja i tak raczej chciałam upolować jakąś w miarę niedużą czarną torebkę i udało mi się 🙂
    Podaję linki do moich zdjęć, mam nadzieję, że będzie widać:

  27. Czarna zdecydowanie bardziej mi się podoba. U mnie 20 po 8 nie było śladu po nich, a też mieszkam w małym miasteczku 😉 skąd ludzie mają tyle pieniędzy ja się pytam hahaha ;d

    • Moja została kupiona w małym miasteczku i wybór był duży. Podobno po 12:00 można było jeszcze kupić czarne i brązowe torebki.

  28. U mnie w mieście udało mi się kupić torebkę po 11. I nawet było z czego wybrać. Nie chciałam jechać rano bo dla mnie to żałosne bić się o torebkę. Choć podejrzewam, że rano też nie było zbyt dużego zainteresowania.

  29. W Krakowie przy ulicy Wysockiej wszystko rozeszło się w minute po otwarciu, dziki bieg po torebki, weszłam dosłownie chwile po tym tłumie, niestety już wszystkie torebki zniknęły ze stojaków, udało mi się trafić na Pania, która wybierała 2 z 4 zagarniętych torebek, jak już się zdecydowała oddała mi 2 pozostałe i drogą wymiany w ciągu 5 min dostałam, mniej więcej co chciałam. Niestety wymarzonej granatowej były tylko 3 sztuki na ten sklep i żadna z Pań nie chciała już ich oddać, z resztą nie dziwię się 🙂

    • Jaki model udało Ci się zdobyć? Tak myślę, że skoro kupiło się nie do końca, co się chciało, to można by się powymieniać. 🙂

  30. I jaki model dostałaś? Tak sobie myślę, że może byśmy czytelnicy przedstawili kupione modele z tymi wymarzonymi i można by się było wymienić.

  31. Ja wczoraj, po pracy (godzina 20) poszłam do Lidla – oczywiście bez większych nadziei. Wyobraź sobie, że czekała na mnie ostatnia torebka! Czarna, klasyczna, piękna! Jestem bardzo zadowolona!

  32. Wiesz może jak wygląda sprawa ze zwrotem? Bo przy kasie dostałam informację, że nie ma takiej możliwości, a przecież w Lidlu jest 7 dniowy czas zwrotu?

  33. Moja żona cierpi na 'chorobę' – wydam kupę kasy na dzieci, ale sobie nie kupię. Oczywiście przechodząc obok wystaw w galeriach zawsze mówiła, że podobają się jej torby z Wittchena, ale zamiast wydać te pieniądze na coś dla siebie woli iść do Coccodrillo i tam zanabyć kolejny dres dla chłopaków. Chciałem wiec zrobić jej niespodziankę i przywieźć jedną z torebek z Lidla. Ponieważ jest nauczycielką potrzebuje takiej, żeby bez problemu weszła do niej teczka A4. Przyjechałem pod sklep 7:58 (otwarcie o 8) i zaskoczył mnie ogromny komitet kolejkowy. Choć w sumie… to nie było najgorsze. Najgorsze było to, że jak tylko otwarły się drzwi to ludzie pchali się jeden na drugiego a te osoby, które były pierwsze po prostu ruszyły sprintem do koszów z torebkami. Zanim jako jeden z ostatnich doszedłem do kosza – nie było już niczego a w stronę kas szły Panie mające po 6-8 torebek na ręku. Ze smutkiem ale i ogromnym niedowierzaniem wróciłem do domu bez prezentu. Patrząc jedna na to co się tam działo – wolę dopłacić 100 i kupić jej torbę na allegro niż brać udział w takim wyścigu. Po prostu jak zwięrzęta, które nie od 2 tygodni nic nie jadły a ktoś rzucił miskę ryżu. Po prostu szok.
    Stałem chwilę licząc na to, że ktoś wziął więcej, żeby na spokojnie wybrać model który się spodoba i odłoży resztę. Widok Pani która pytając ekspedientki 'czy ewetnualnie można je zwrócić' usłyszała, że owszem ale szybko max do jutra, bo Lidl robi zwrot bezpośrednio do producenta i zwrócone torebki do Lidla nie wrócą do ponownego obrotu w sklepach Lidla – zrobiła wielkie oczy, ze jak to, przecież normalnie na ubrania jest miesiąc czasu…. mimo to i tak wzięła 3 torby, które trzymała w ręku…
    Smutne to…

    • Na szczęście nie w każdym Lidlu ludzie zachowują się jak bydło. Strasznie to przykre, że tak niektórzy potrafią się zachowywać.
      Proponuję przejrzeć allegro i olx. Teraz wiele torebek jest do kupienia taniej niż w sklepie Wittchen ale odrobinę drożej niż w Lidlu.
      Podobno w niektórych Lidla było ograniczenie do 3 torebek na głowę. Ale nie wiem czy to prawda… Szkoda, że tak to wygląda.
      Mam nadzieję, że mimo wszystko uda Ci się zrobić prezent żonie.

  34. Torebki Wittchen są bardzo fajne. Wyglądają dobrze, są dobrej jakości, a teraz także w przystępnej cenie. Jednak faktycznie przez dostępność w dyskoncie stały się torebkami dla każdego i przez to straciły na prestiżu. Ale coś za coś. Na pewno więcej osób doceniło markę i poznało ją, ale takze wiele zamożnych klientek przeniosło swój wzrok na inne marki ekskluzywne.

  35. Jakiś czas temu słyszałam o akcji z torebkami w Lidlu, miałam straszną ochotę zakupić jedną ale fakt, iż będę musiała wcześnie rano marznąć pod sklepem, ponadto szarpać się z innymi (w tamtym roku ponoć było istne prawo dżungli) trochę mnie zniechęcił. Aż tu wczoraj zajechałam z synkiem na zakupy i patrzę, stoją dwie. Obie dokładnie przejrzałam, stan idealny,bez jakiś zadrapań czy niedoróbek i stałam się szczęśliwą posiadaczką modelu saffiano M1 (czarna) bez jakichkolwiek spięć i przepychanek z 'handlarzami' – no bo nie oszukujmy się, większość z kupujących to osoby, które zakupiły torebki po to aby wystawić je na allegro czy olx za większą sumę. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. .